 | Janusz L. Wiśniewski Przychodzą, odchodzą, znikają i pojawiają się znowu. Najczęściej jednak po prostu są. Jak wschody słońca, tyle że przez kilka dni w miesiącu. Są epicentrum kobiecości, misternym tworem ewolucji. Według Natalie Angier, autorki książki „Kobieta. Geografia intymna” (Prószyński i S-ka), kobiety krwawią co miesiąc | | |